Mr Surfacer 1200 – podkład prawie doskonały

Miesiąc temu na blogu Bloody Brushes pojawiła się recenzja farby podkładowej/szpachli Mr Finishing Surfacer 1500. Zaciekawiła mnie z dwóch powodów. Po pierwsze farba wyglądała na rzeczywiście dobrą. Po drugie kilka dni wcześniej nabyłem podobny produkt mianowicie Mr Surfacer 1200 firmy Mr Hobby. O nim też będzie ten wpis.

Na początek kilka uwag o samym produkcie. Sprzedawany jest on w pojemnikach 40ml (choć etykieta jest po koreańsku zatem mogą to być jakieś randomowe dane) i jeżeli chcemy nakładać go za pomocą aerografu należy zaopatrzyć się w dodatkowo w produkty Mr.Color Thinner albo Mr.Color Leveling Thinner. Wybrałem ten pierwszy (w sklepie nie było tego drugiego tak naprawdę).
Farba

Rozcienczalnik

Tak oto wyglądają farba i rozcieńczalnik. Do rozcieńczania nie nadaje się woda. Jest to bardzo ważne!

Malowanki

Jak już wspomniałem do nałożenia użyłem aerografu. Początkowo rozcieńczyłem farbę w proporcji 1:1,5 co spowodowało, że stała się za rzadka jak na malowanie pod zwykłym ciśnieniem (25psi). Cóż zalecenia producenta i sprzedawcy w sklepie okazały się trochę nie do końca OK. Kolejna warstwa poszła w proporcji 1:1. o wiele lepiej.
Dreadnought
Jak widać warstwa jest gładka i bez gródek, ciapek i tym podobnych efektów. Powyższy model „dostał odłamkowym” jeśli chodzi o malowanie i wymaga jeszcze jednej warstwy oraz solidnego pomalowania nóg. Poniżej gotowy (z podkładem) metalowy terminator.

Terminator
Jak widać nie jest źle 🙂

Wady

Od strony technicznej produkt jest naprawdę bardzo dobry. Nic mu nie dolega i przy zachowaniu rozsądku i proporcji mamy podkład idealny, ale…
… po pierwsze śmierdzi. Bardzo śmierdzi. W porównaniu z innymi farbami akrylowymi smród jest naprawdę straszny. trzeba zatem zapewnić odpowiednią wentylację warsztatu. Po drugie ciężko doczyścić sprzęt. Co prawda nie korzystałem z rozpuszczalnika Mr Hobby, a ze zwykłego Wamodu jednak jest to poważny problem. Farba pod wpływem rozpuszczalnika Wamodu puszcza, ale zlepia się w gumowate błonki, które mają tendencję do osiadania w dyszy aerografu. Cóż… czyszczenie zajęło trochę więcej czasu.

Podsumowanie

Warto kupić i używać ponieważ ta farba jest bardzo, bardzo dobra i pomimo swoich nielicznych wad świetnie się sprawdza.

W kolejnym wpisie o tłach do fotografowania figurek – te ze zdjęć (Termos i Dred) sam zrobiłem. Technologia opanowana, ale szukam odpowiedniego materiału.

{ Leave a Reply ? }

  1. Spell

    Z fotki wnioskuję, że kupiłeś Leveling Thinner, czyli ten dobry, który już zawiera w sobie retarder. Jeżeli nie (a fotka pożyczona skądś), to radzę się zaopatrzyć, kompletnie zmienia jakość malowania. Druga sprawa – czyszczenie aero. Wamod się nie nadaje. Albo dedykowany środek do czyszczenia Gunze (drogi jak cholera), albo zwykły, najzwyklejszy aceton techniczny. Szybciej, łatwiej – ze względu na smród – niekoniecznie przyjemniej 🙂 Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pingback & Trackback

  1. Prosty przepis na kolor żółty | 8th Colour - Pingback on 2014/10/23/ 12:47
Translate »