Monthly Archives: Luty 2014

Krótkie info

Blog będzie od teraz dostępny też w językach angielskim i niemieckim. Tłumaczeniem zajmuje się wujek Google.

Nowy White Dwarf, czyli Polandball can into the mountains

Zaczynam rozumieć co przyświecało pomysłodawcom przejścia na tygodniowy cykl wydawniczy WD. Po prostu częściej goszczę w moim lokalnym sklepie z ichnimi produktami. Drugi numer WD w nowej odsłonie przede mną…

Polandball jest krasnoludem

Czym jest Polandball poczytajcie sobie tutaj. Dla nas ważne jest, że na okładce nowego WD mamy motyw nawiązujący do tej słodkiej postaci. W numerze zaś kontynuacja tematu krasnoludów.

Nowe Krasnale

Numer skupia się tylko i wyłącznie na brodaczach. Mamy tu zaprezentowane zatem nowe maszyny latające – żyrokopter i bazujący na nim bombowiec. Mamy nowego Runelord-a i bohatera niezależnego. Dalej krótka prezentacja nowego kodeksu oraz zasady specjalne do Polandball-owego żyro-bombowca oraz specjalnego bohatera.
Kolejne strony to tematyka krasnoludzka…

Podsumowanie

Nowa forma wydawnicza chyba jest dobrym pomysłem. Do ręki dostajemy bardzo konkretny materiał zawierający informacje o najbliższych wydarzeniach i jest to dobre.
In minus należy zaliczyć monotematyczność numeru. W praktyce nie ma tu nic ponad krasnale i może to zrażać osoby niezainteresowane. Lecz, żeby szczerze napisać czy wszystko gra jak powinno poczekajmy do kolejnego wydania WD oraz W:V

Nowa odsłona White Dwarf-a

Się porobiło na tym świecie. GW zmienia sposób wydawania chyba najważniejszego magazynu dla graczy i modelarzy, czyli White Dwarf-a. Przede mną leżą dwa nowe magazyny.

White Dwarf

Zaczniemy od starego dobrego Białego Krasnala. Co się zmieniło? Dość dużo. Przede wszystkim magazyn schudł i zamienił się w tygodnik. Ma 32 strony i praktycznie cały jest poświęcony nowościom do Warhammera i W40k. Większość zajmują nowe krasnoludy lecz znalazło się też miejsce dla tyranidów.
Mamy zatem omówione nowe figurki hammererów/długobrodych, nowego slayera i króla. Oczywiście ze starego WD pozostawiono krótkie malarskie know-how dla początkujących, by ułatwić im pomalowanie figurek krasnali. Co zaś tyczy się kurwinoxów mamy tu krótkie omówienie „miesiąc z nowym kodeksem”.
Znajdziemy też już tradycyjny felieton Jervisa Johnsona. Tym razem o nierzucanej metodzie wyznaczenia kto zaczyna.
Całość uzupełniona jest zestawem nowości książkowych i figurkowych.

Czego nie ma?

Ano nie ma przede wszystkim listy sklepów stacjonarnych GW. Wypadła też praktycznie cała część hobbistyczna i bitewna. Poza wspomnianym wcześniej krótkim poradnikiem malowania krasnali nie znajdziemy tu nic dla malarzy… no dobra… ostatnia strona to krótkie podsumowanie hobbystyczne od załogi WD. Stronę wcześniej model tygodnia… mała fota… to jest naprawdę złe.

Warhammer: Visions

W tym periodyku znajdziemy wszystko to co „wyleciało” z WD plus dużo więcej tego samego. Jest zatem lista sklepów 😉 Jest kącik Johna Blanche (uwielbiam jego sposób malowania figurek), jest FW ze swoimi nowymi zabawkami i jest w końcu dużo, naprawdę dużo materiałów modelarskich. Mamy zatem omówione różne malowania kurwinoxów, mamy super armię miesiąca, jest dział z raportami bitewnymi.
Jednym zdaniem W:V jest dla hobbystów i maniaków.

Podsumowanie

Czy takie rozbicie wyjdzie na dobre WD? Nie mi to oceniać. Generalnie podział tematyczny pomiędzy WD, a W:V jest bardzo ostry. WD to takie cotygodniowe podsumowanie tego co dzieje się w kwestii wydawniczej. W:V jest przeznaczony dla hobbystów i tych co już „wsiąkli” w świat WFB i W40K.

Translate »