Blog Archives

Widać jak białe na czarnym

Każdy popełnia błędy. Modelarze też. Dzisiejszy wpis poświęcony jest sposobowi naprawy jednego z najczęściej popełnianych błędów czyli nieprawidłowej kolejności nakładania kolorów. By zrozumieć o czym mowa musimy najpierw przyjrzeć się sposobom mieszania barw.

Mieszanie barw w teorii koloru

Teoria koloru to dyscyplina wiedzy zajmująca się badaniem tego jak przebiegają procesy związane z rozpoznawaniem barw. Zarówno te teoretyczne jak i praktyczne. Jest to dział interdyscyplinarny ponieważ rozpoznawanie barw to proces zarówno biologiczny jak i fizyczny.

W teorii koloru wyróżniamy dwa podstawowe sposoby mieszania barw. Pierwszy to sposób addytywny. Metoda ta zakłada, że dana barwa jest sumą trzech barw podstawowych w różnych natężeniach. Fizyk powie, że jest to metoda jaką mieszane są barwy ze źródeł emisyjnych (świecących). Suma wszystkich barw w jednakowym natężeniu daje światło białe. Tu uwaga, białe światło to rzecz względna ponieważ jego percepcja zależy od natężenia oraz natężenia innych źródeł światła dookoła. Zatem jeżeli coś jest szare i jest źródłem emisyjnym to można powiedzieć, że natężenie emitowanego światła jest mniejsze niż innych źródeł tła. Addytywne mieszanie barw pozwala na wyświetlanie kolorów na monitorach (w uproszczeniu).
Drugą metodą jest subtraktywne mieszanie barw. Fizyk powie, że mieszanie to jest właściwe dla obiektów odbijających określoną barwę. Inne barwy są pochłaniane. Suma trzech podstawowych barw daje czerń. I znowuż podobnie jak w przypadku białego można stosując bardzo mocne źródło światła spowodować, że czarny stanie się szarym. Wynika to z faktu iż każde rzeczywiste ciało zawsze odbija niewielką część promieniowania (piszę rzeczywiste ponieważ w fizyce mamy do czynienia z ciałem doskonale czarnym, które pochłania wszelkie promieniowanie… i jest przekleństwem studentów). Subtraktywne mieszanie barw zachodzi gdy mieszamy farby.

Nieprawidłowa kolejność nakładania kolorów

Jak zatem wynika z drugiej metody prawidłowa kolejność nakładania kolorów to malowanie od najjaśniejszego do najciemniejszego. Jest to rozsądne ponieważ skoro mieszanie kolorów powoduje w ogólności uzyskanie ciemniejszego odcienia (można rozjaśnić za pomocą bieli – podciąga ilość odbitego promieniowania w całym widmie, albo ściemnić za pomocą czarnego – pochłania promieniowanie w całym widmie). Co więcej próba pomalowania ciemniejszej powierzchni za pomocą jaśniejszej farby spowoduje, że efekt końcowy będzie mało ciekawy.
Co jednak zrobić jak popełnimy taki błąd i potrzebujemy w miarę sprawnie rozjaśnić powierzchnię?

Fizyka głupcze!

Jeżeli matematyka jest królową nauk, to fizyka jest ich cesarzową. Zatem wykorzystajmy naszą wiedzę z zakresu fizyki do naprawienia błędu.

Błąd! Wszystko czarne!
Na powyższej ilustracji mamy przykład błędu w kolejności nakładania kolorów. Naramienniki mają być białe, a nie czarne. Tu cała figurka jest pokryta ciemnym szarym (Revell Aqua Color 36109 Anthrazit). Co z tym można zrobić?

Pierwsza warstwa szarego

Za pomocą aerografu nałożyłem na naramienniki kolor Vallejo German Grey. W ten sposób rozpocząłem procedurę rozjaśniania powierzchni by móc na niej malować innymi kolorami. Jedna warstwa wystarczy. Krycie nie powinno być jakoś przesadnie dokładne zależy nam w pierwszej kolejności na uzyskaniu cienkiej warstwy (będzie ich kilka).

Kolejna warstwa

Kolejna warstwa położona za pomocą aerografu Vallejo London Grey. Tym razem po nałożeniu pierwszej warstwy w tym kolorze poczekałem aż wyschnie i poprawiłem kolejną. W sumie uzyskaliśmy bardzo dokładnie pokrytą powierzchnię za pomocą trzech warstw szarego. Następnie do London Grey dodałem trochę białego i położyłem kolejną warstwę.

Finalny biały

Ostatnie trzy warstwy zostały to mocno rozwodniony Vallejo White nałożony za pomocą aerografu. W ten sposób otrzymałem mniej więcej to o co mi chodzi, czyli powierzchnię którą mogę pokryć dowolnym kolorem. Ja zostanę przy białym. Po zabezpieczeniu białej powierzchni można jeszcze raz pokryć figurkę ciemnym kolorem w celu wyrównania błędów.

Podsumowanie

Kolejność nakładania kolorów jest bardzo ważna ponieważ pozwala na uniknięcie konieczności nakładania wielu warstw jasnego koloru na ciemne podłoże w celu uzyskania odpowiedniej barwy. Istotne jest też to, że kolejność ta obowiązuje tylko w przypadku farb. W przypadku nakładania pigmentów jest odwrotna i wynika z tego jak zachowują się pigmenty. O tym jednak kiedy indziej.

Przygotowanie metalowej powierzchni do malowania

Na rynku co raz częściej figurki wykonane z żywicy zastępują te wykonane z metalu. Jednak metalowe figurki nadal są świetnym uzupełnieniem armii, a te starsze mogą być dobrą inwestycją. Dziś pokażę wam jak w prosty i szybki sposób przygotować metalową figurkę do malowania na przykładzie metalowej figurki Pedro Kantora z systemu Warhammer 40K.

Figurka metalowa o rozpakowaniu jest zabrudzona na dwa sposoby. Po pierwsze tak jak w przypadku każdego modelu jej powierzchnia jest zatłuszczona. Nasze ręce, chciał nie chciał, nawet po dokładnym wymyciu pozostawiają tłuste ślady. Po drugie figurka jest pokryta nalotem, który jest pozostałością po procesie produkcji.

Usuwamy tłuste zabrudzenia

By usunąć tłuste ślady z figurki metalowej należy wymyć ją w wodzie z płynem do naczyń. Przydatna będzie też twarda szczotka do zębów, która pozwoli na domycie modelu w zakamarkach. Figurkę po tej operacji należy dokładnie wytrzeć. By nie zabrudzić jej powtórnie należy przenosić ją w lateksowych rękawiczkach.
Inną metodą pozwalającą na szybkie doczyszczenie figurki wcześniej wymytej w wodzie z detergentem, a zabrudzonej na niewielkiej powierzchni, jest przemycie jej za pomocą spirytusu rektyfikowanego. Do mycia najlepiej nadają się chusteczki higieniczne. Jeżeli używasz wacików albo patyczków kosmetycznych zwróć uwagę czy nie pozostawiają nitek i kłaczków na czyszczonej powierzchni.

Usuwamy zabrudzenia poprodukcyjne

Ten rodzaj zabrudzeń jest znacznie trudniejszy do usunięcia. Zazwyczaj metalowa figurka zaraz po rozpakowaniu jest matowa, a w zagłębieniach może znajdować się biały nalot.

Figurki po rozpakowaniu

Co zrobić? Rozwiązanie jest dość drastyczne i może je zastosować tylko w przypadku figurek metalowych. Powierzchnię modelu należy mechanicznie wypolerować. W tym celu użyję mini frezarki Dremel 7700 wyposażonej w metalową szczotkę. Przed polerowaniem należy w miarę możliwości usunąć wszystkie większe nadlewki.

Szczotka i fgurki przed polerowaniem

Poleruję z użyciem wyższych obrotów. Szczotka jest na tyle miękka, że nie porysuje modelu ani nie zetrze drobnych szczegółów. Kolejnym etapem jest polerowanie z wykorzystaniem szczotki bawełnianej.

Szczotka bawełniana

Jak widać na powyższym obrazku wstępne polerowanie dało całkiem dobre efekty. Powierzchnia zaczyna się błyszczeć. Po zakończeniu polerowania za pomocą bawełnianej szczotki figurkę należy dokładnie wymyć w spirytusie, a jak pracowałeś bez rękawiczek to woda z płynem do naczyń jest bardziej wskazana. Warto też przedmuchać ją sprężonym powietrzem by usunąć drobne włoski i klaczki, które traci szczotka bawełniana.

Efekt końcowy

Jak widać po polerowaniu powierzchnia figurki jest bardziej błyszcząca i wygląda znacznie lepiej.

Podstawowe zasady BHP

Ten ustęp jest dla osób, które mają małe doświadczenie w pracy z urządzeniami takimi jak mini frezarka.

Po pierwsze używaj okularów ochronnych. Włosy z metalowej szczotki mogą wypadać, a wizyta na ostrym dyżurze okulistycznym nie jest ani miła, ani przyjemne. Podobnie jak wyjmowanie kawałka metalu z oka.
Po drugie pracuj w rękawiczkach lateksowych. Można takie kupić w każdej aptece. Zabezpieczają one przede wszystkim figurkę, ale też dają ochronę przed drobnymi urazami jakie może spowodować szczotka.
Po trzecie jeżeli robisz sobie przerwę w pracy koniecznie usuń akumulator/wyciągnij kabel sieciowy dremela. To samo dotyczy sytuacji gdy wymieniasz głowicę.

Translate »