Blog Archives

Warsztat minimum

Tytułem wstępu

Drogi Panie Koziołku!

Mojego kochanego tatę dopadł kryzys wieku średniego i postanowił wybudować w piwnicy makietę pobliskiej stacji kolejowej. Razem z mamą postanowiłyśmy z okazji najbliższych świąt sprawić mu kilka narzędzi modelarskich ponieważ używając dostępnych pod ręką narzędzi strasznie narzeka. Co prawka pomalowanie desek, na makietę poszło mu sprawnie, ale cowieczorne próby pomalowania ludzików za pomocą pędzla płaskiego 70 kończą się zawsze strasznymi bluzgami ze strony taty.
Martwimy się o jego serce ponieważ budowa, która miała go uspokoić jest źródłem frustracji i stresu. Dlatego proszę Pana by doradził nam Pan jakie narzędzia możemy kupić tacie by ułatwić mu zadanie.

Pozdrawiam
Marysia.

ps. W załączniku zdjęcia obecnych narzędzi Taty.
M

Taki oto list otrzymałem ostatnimi czasy od Marysi, na oko lat 18 (swoją drogą aparat nie tu gdzie potrzeba łapał ostrość). Jako, że sam miałem też ostatnio okazję kilkukrotnie przewozić swój warsztat modelarsko-malarski zatem krótki tekst co potrzebujemy do warsztatu w wersji minimum.

Modelarnia

Na nasz warsztat składają się w ogólności część modelarska i część malarska. Najpierw modelarska. Warsztat minimum dla modelarza powinien zapewnić wszystkie niezbędne narzędzia do wykonania podstawowych prac.

  • Nóż tapicerski – Do cięcia różnych rzeczy typu płytki, rurki, itp. Uniwersalny, z wymiennymi ostrzami.
  • Skalpel – do precyzyjnych prac jak usuwanie nadlewek, rozcinanie elementów.
  • Cążki płaskie, małe – do wycinania większych elementów z ramek, cięcia drucików itp.
  • Pęseta prosta – bo trzeba sobie coś przytrzymać.
  • Pęseta zakrzywiona – jw.
  • Pęseta odwrotna – do długiego trzymania różnych elementów.
  • Nożyczki – przydatne.

Zestaw nie jest wyposażony w piłkę, wiertła itp. ponieważ na poziomie minimum nie są to rzeczy niezbędne, choć zapewne każdy kto trochę już zajmuje się modelarstwem dorzuci te elementy. Nie wypisałem też materiałów, bo to osobny temat.

Malowanie

Tu sprawa jest trochę bardziej skomplikowana ponieważ wszystko zależy od tego co chcemy malować. Jednak wersja minimum powinna uwzględniać:

  • Pędzel duży okrągły – u mnie Mag-Pol 6
  • Pędzel średni okrągły – u mnie Mag-Pol 2
  • Pędzel mały okrągły – u mnie Mag-Pol 0
  • Pędzel korekcyjny – u mnie jakiś no-name 000
  • Pędzel płaski – „drybrush”
  • Dwa pojemniki na wodę – jeden na wodę „zawsze czystą”, drugi do płukania pędzli.
  • Pojemnik na zlewki.
  • Pudełko plastikowe w którym będzie znajdować się mokra paleta.
  • Najprostszy stojak na pędzle.

Kupując stojak warto zwrócić uwagę na ilość miejsc na pędzle. Z czasem nasze zasoby będą się rozrastać i warto wszytko trzymać w jednym miejscu. W miarę możliwości warto od razu kupić podwójny komplet pędzli ponieważ nic tak nie wkurza jak konieczność czekania na to by pędzle wyschły po czyszczeniu.

Całość warto zamknąć w jakiejś niewielkiej walizce lub skrzyneczce z przegrodami by wszystko było w jednym miejscu.

Translate »